Home –  ceny
Tag Archives: ceny

Monety kolekcjonerskie

twenty-euros-1303830__340Niegdyś w większych miastach łatwo było spotkać niewielkie sklepy, gdzie można było kupić lub sprzedać monety polskich lub zagranicznych emitentów, ale też np. znaczki pocztowe. Sklepy te niestety w dobie kapitalizmu w większości nie przetrwały z uwagi na koszty utrzymania. Internet natomiast dając niesamowite możliwości w tym zakresie spowodował, że dziś przeciętny zbieracz (lub wyspecjalizowany inwestor) monety kolekcjonerskie kupuje i sprzedaje niemal wyłącznie za pośrednictwem sieci. Co ciekawe – w branży tej popularne są nie tylko e-sklepy, ale przede wszystkim portale aukcyjne, gdzie każda z monet jest w pełni wyceniana przez „rynek” – bardzo łatwo wychwycić tutaj próby naciągnięcia na zbyt wysoką cenę!   Wady?  Wbrew pozorom, zakupy w sieci mają też swoje wady. Może się zdarzyć, że pomimo zapłaty, nie otrzymamy zamówionego produktu – tutaj radą jest wybieranie raczej większych i bardziej znanych sklepów, gdzie ryzyko zakupów będzie minimalne.   Kolejny niemały problem, to brak możliwości dokładnego obejrzenia produktu przed zakupem – zdjęcia nie zawsze będą wystarczające. O ile np. części samochodowe możemy kupować „w ciemno” (jeśli wg opisu mają pasować do naszego samochodu, to tak zapewne będzie), o tyle np. odzież której nie możemy wcześniej przymierzyć może być problemem. Radą będzie tu kupowanie raczej rzeczy, o których wiemy że będą pasować, albo upewnienie się przed zakupem o możliwościach zwrotu.  Można się spodziewać, że sklepy internetowe będą się rozwijać i pokrywać zapotrzebowanie w coraz to nowych branżach, dlatego też nie ma powodów by obawiać się tego typu handlu – przy odrobinie rozsądku nasze zakupy na pewno będą pomyślne!

Systematyczne podwyżki

city-450677__340Nie przeceniajmy wpływu zmian cen ropy naftowej na rozwój Polski z racji naszego relatywnie niedużego uzależnienia od tego surowca. Groźniejsze są systematyczne podwyżki cen gazu i zapowiedzi dużo droższej energii elektrycznej („wychodzi” pospieszna wyprzedaż sektora energetycznego w ręce zagranicy) oraz niewiadomy wynik unijnych decyzji wokół uprawnień do emisji CO2. Oczywiście są branże, które na wieść o tańszej ropie mogą odetchnąć z ulgą. Należy do nich organiczna część sektora chemicznego (tzw. Wielka Synteza Chemiczna), której rentowność jest wrażliwa na wycenę produktów ropopochodnych stanowiących istotny składnik nakładów materiałowych.  Kolejnym wygranym powinien być sektor transportowy, którego sukces jednak nie jest tak wielki jak by się mogło wydawać. Wielkość rachunków płaconych na polskich stacjach słabiej reaguje na zmiany cen ropy, gdyż połowę ceny tankowanego paliwa stanowią ustalone na sztywno podatki. Oprócz drożejącego dolara jest to kolejna istotna przyczyna skromnych zniżek na stacjach. Swoją drogą, rafinerie i sprzedawcy paliw maksymalizując marże będą skłonni opóźniać obniżki (marże rafineryjne spadały już przed rekordem cen ropy).  Przecena ropy na pewno uderzy w raczkujący sektor biopaliw, tym bardziej, że ceny olejów roślinnych do niedawna również znacząco rosły. Energochłonność tego alternatywnego procesu produkcji czyniła tak uzyskane paliwa droższymi, co od dawna kazało wątpić w opłacalność tych przedsięwzięć (pomimo aktywnych działań lobbystów branżowych).  Na przyszłe ceny ropy, mimo ich dużej zmienności, nadrzędny wpływ mają realia makroekonomiczne. A te nie są pomyślne: kryzysowo-recesyjna mieszanka w USA i Europie Zachodniej, spowolnienie rozwoju azjatyckich tygrysów. Dodając znaczne ukrócenie dzikiej spekulacji wygląda na to, że notowania baryłki nie przebiją poziomu 80 dol. przez długie miesiące, dopóki kolejna odsłona drukowania taniego pieniądza nie przyniesie ożywienia i powrotu kapitału na rynki akcji i surowców.